„Blue Monday” a spektrum
Podobno dzisiaj jest Blue Monday czyli „najbardziej depresyjny dzień w roku”. Niezależnie czy w to wierzysz czy nie potraktuj ten czas jako przypomnienie, by zatrzymać się i sprawdzić, czego naprawdę potrzebujesz.
Dbanie o swoje potrzeby to nie luksus, to podstawa – szczególnie dla osób w spektrum autyzmu, które na co dzień funkcjonują w świecie pełnym bodźców, oczekiwań i presji dopasowania się.
Osoby w spektrum w czasie między Sylwestrem a nadejściem wiosny częściej doświadczają tzw. autistic burnout. Jest to stan głębokiego wyczerpania psychicznego i fizycznego wynikający z długotrwałego przeciążenia, maskowania i braku regeneracji. Objawia się utratą energii, obniżeniem nastroju i jego częstymi zmianami, oraz osłabieniem funkcjonowania społecznego.
Pamiętajcie, że w przypadku autistic burnout samo „odpocznij” może nie wystarczyć — czasem potrzebne są realne zmiany, redukcja obciążeń, bezpieczne wsparcie i czas na odbudowę, a nie tylko chwilowa przerwa.
Jeśli dziś czujesz, że jest „za dużo” — to nie jest słabość.
Może wystarczy mniej bodźców, więcej ciszy, przerwa bez tłumaczeń, życzliwość wobec siebie a czasem dodatkowe wsparcie.
Twoje potrzeby są ważne. Zawsze.